boy-529065_1280

„Ty nie masz skrzydełek, ty nie możesz latać…” – czyli rzecz o podcinaniu dziecięcej wyobraźni.

Wyobraźcie sobie… no właśnie, bo macie wyobraźnię, prawda? Mniej lub bardziej realistyczną, ale macie. Zależy to zarówno od indywidualnych predyspozycji, jak i od stopnia jej rozwinięcia. Dziecięcą wyobraźnię trzeba pielęgnować i pozwalach wypływać na szerokie wody.

Szłam ulicą, a obok pobliskiego sklepu latały wróble. Z budynku wyszła mama z (na oko) około trzyletnim dzieckiem. Maluch zobaczył ptaki i zaczął energicznie machać rękami, jakby były to skrzydła. Wtedy usłyszałam karcący głos jego rodzicielki:

„Ty nie masz skrzydełek! Ty nie możesz latać!”

boy-529065_1280

Dziecko spochmurniało i pokornie poszło dalej. Jego wyobraźnia została podcięta. A kto wie, może w przyszłości byłoby najlepszym pilotem?