man-29749_1280

Są takie błędy, które popełnia mnóstwo osób. Coś takiego, co wchodzi w krew i uznajemy to za poprawne. Staram się dbać o poprawność mowy, a co za tym idzie częściej dostrzegam błędy innych. Dziś lista tych, z którymi spotykam się najczęściej.

1. Pleonazmy codzienne, czyli masło maślane

  • Dzień dzisiejszy – „dziś” to określenie bieżącego dnia

W dniu dzisiejszym dziś zapraszamy na koncert zespołu XYZ.

  • W miesiącu lipcu – lipiec jest miesiącem, niczym innym

W miesiącu lipcu będzie wyjątkowo piękna pogoda.

  • Cofać się do tyłu – cofnij się do przodu, proszę

Wycofaj samochód.

lub

Podjedź do tyłu.

  • Spadać w dół – a może  jednak spadniesz do góry?

To jak z tą windą, która ma jechać w bok…;)

  • Okres czasu, godzina czasu – okres i godzina to już określenia czasu

Mamy jeszcze godzinę czasu do odjazdu pociągu.

2. Niepoprawna deklinacja

  • nieodmienianie miesiąca przy podawaniu daty,

Dziś jest trzynasty lipiec lipca.

  • proszę panią” zamiast „proszę pani”
  • rok „dwutysięczny piętnasty„,

a przecież dwutysięczny był tylko raz (2000), teraz mamy rok „dwa tysiące piętnasty”, tak jak mieliśmy „tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty”, a nie „tysięczny dziewięćdziesiąty dziewiąty”.

3. Nieistniejące słowa i sformułowania

  • wziąść” zamiast „wziąć”
  • włańczać„, „włanczać” zamiast „włączać”
  • w każdym bądź razie” zamiast „w każdym razie”
  • też, również” zamiast użycia tylko jednego z tych zwrotów

4. Natrętne nawyki

  • kończenie niemalże każdego zdania retorycznym zapytaniem: „tak?„, „prawda?

Przecież tłumaczyłam jej, że nie mam dziś czasu, więc powinna to zrozumieć, tak? Ale ona dalej do mnie wydzwaniała i się zdenerwowałam, tak?

Poszłam do sklepu, kupiłam bułki, prawda? Bo przecież musiałam zrobić kanapki na wyjazd, prawda?

  • dokładnie!

Jako odpowiedź na wszystko, przytakiwanie.

  • tu wstaw dowolne słowo lub sformułowanie, które często powtarzasz

Mam wrażenie, że każdy z nas ma przez pewien czas zwrot, którego nadużywa. U mnie ostatnio było to „powiem szczerze, że…”. Grunt, żeby się zorientować, że to robimy i po prostu kontrolować sytuację. :)

Na koniec pośmiejemy się ze mnie

Ciągle mam problem z czasownikiem WYMYŚLIĆ. Chce mi się myśleć w nieskończoność i mówię, że „muszę coś w tej kwestii wymyśleć” zamiast wymyślić. Myśleć, myśleć i wymyślić, bo to już przecież tryb dokonany. Oduczę się, jeszcze chwila, jeszcze momencik. :)

Kiedyś mówiłam:

  • narpiew” zamiast „najpierw”
  • tartka” zamiast „tarka” (do jarzyn)
  • druszlak” zamiast „durszlak”

 

Bo chodzi o to…

Każdy z nas popełnia błędy. Sęk w tym, żeby chcieć je naprawić. Przyznacie się do jakiegoś swojego? :) a może dołożycie takie, które Was przyprawiają o dreszcze?

AnuŚka Bąbik-Daniło

P.S. Moje dłuższe milczenie było spowodowane urlopem w Bieszczadach, niebawem ukaże się jednak tekst, który powstał w mojej głowie na wysokości około 1200 m n.p.m ;)