tworcze pisanie

Kojarzycie ćwiczenia związane z twórczym pisaniem? Odkąd pamiętam była to moja ulubiona dyscyplina, bo uwielbiam zabawę słowem. Chodźcie, pokażę Wam jak można się łatwo rozerwać. ;)

Dużo mówi się o tym, że czytanie rozwija. Poszerzamy w ten sposób nasz zasób słownictwa, rozbudowujemy wyobraźnię, ćwiczymy umysł. Zbyt rzadko jednak słyszymy, że podobne właściwości ma warsztat pisarski. Oczywiście nie napiszesz rewelacyjnej powieści, jeśli wcześniej nie przeczytasz kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset innych, ale nikt nie powiedział, że nie możesz próbować. Uważam, że powinniśmy to robić. Myślę, że wciąż za mało czasu poświęcamy naszej wyobraźni. Dlatego zapraszam Was na wspólne ćwiczenia pisarskie.

Nie ważne czy masz jakikolwiek związek z pisaniem zawodowym lub hobbistycznym. Chcę udowodnić, że pisanie to genialna rozrywka, która pobudza nasze szare komórki. Tylko czy mam ku temu jakiekolwiek kompetencje? Śpieszę z odpowiedzią!

Pisać i czytać nauczyłam się dość wcześnie. Jako pięciolatka prowadziłam już pamiętnik. W podstawówce na języku polskim mieliśmy dodatkowy zeszyt ćwiczeń, który tak naprawdę był potężną książką zatytułowaną „Sztuka pisania”. Trzymam ją do dziś, bo wtedy postały moje pierwsze świadome teksty. Od tamtej pory pisałam różnie – do szuflady, czy na kolejne blogi (pierwszego założyłam ponad 10 lat temu!). Na studiach bez wahania wybrałam dodatkowy warsztat „Creative writing” i były to chyba moje ulubione zajęcia, które pozwoliły mi rozwinąć skrzydła w tym temacie. Od pięciu lat piszę też dla różnych gazet lokalnych, ale tego nie nazwałabym całkiem twórczym zajęciem. Mimo wszystko, warsztat jest.

Na początek odgrzebuję ciekawe zadanie jakie dostałam na studiach. Dziś chodzi mi bowiem o poruszenie wyobraźni. Polecenie brzmiało dokładnie tak:

Fiemingo dzielorymbo – czyli co?

Jeśli masz czas i ochotę podjąć się tego zadania to zrób to już teraz, bez czytania dalszej części mojego tekstu! Najpierw napisz, a potem wróć tutaj, przeczytaj moją wersję, a swoją wklej w komentarzu. Jestem bardzo ciekawa co podpowie Ci wyobraźnia! Forma zupełnie dowolna. :)

IMG_9884

Poniżej moja odpowiedź sprzed kilku lat. Nawet mnie zdziwił nieco sposób w jaki podeszłam do tego tematu.

Fiemingo dzielorymbo – czyli co?

Fiemingo – jedna z najpopularniejszych marek na Jowiszu, produkująca do tej pory wyłącznie pojazdy dwuśladowe, wypuściła na rynek pierwszy w historii motocykl międzyplanetarny. Nowoczesny model otrzymał nazwę Dzielorymbo. Transmisję premierowego lotu Fiemingo Dzielorymbo z Jowisza na Wenus będzie można podziwiać dziś od godziny dwudziestej w Naszej Stacji.

AnuŚka Bąbik-Daniło