mask-875534_1920

Jest kolorowo i wesoło – z tym nie mogę się nie zgodzić. Wieczorom panieńskim towarzyszy jednak coś o czym wciąż się milczy. A szkoda.

Byłam na wielu takich imprezach – zarówno na przyjęciach niespodziankach, jak i takich, gdzie panna młoda brała udział w przygotowaniach. Za sobą mam też własny panieński. Muszę przyznać, że za każdym razem pojawiało się coś drażniącego.

Ostatnia noc, pożegnanie wolności, prawdziwa babska impreza – to określenia, które często pojawiają się w kontekście tego przyjęcia. Oczywiście wszystko jest przerysowane, przecież wiadomo, że jeszcze nie raz Przyszła Panna Młoda (w skrócie: PPM) będzie mogła się zabawić. Są jednak różne podejścia do tematu.

Niektóre z nas chcą ten wieczór spędzić w małym gronie najbliższych dziewczyn. Inne pragną podzielić się radością zamążpójścia ze wszystkimi lepszymi koleżankami – bliższymi i dalszymi. Tymi ze szkolnej paczki (choć widują się raz na rok), ze studiów (których nie widziały od lat), z pracy (z którymi rzadko spotykają się poza nią). Nie ma w tym nic złego. Dziewczyna, która lada moment ma wyjść za mąż jest (zazwyczaj) tak szczęśliwa, że chce się tym dzielić. Chce spędzić fajną noc w gronie babeczek, które jej dobrze życzą.

panienski

Zaproszenia

Nie ważne czy zaszczyt zapraszania gości spadnie na świadkową czy może dokona tego sama PPM. Zazwyczaj zaproszenia pojawiają się ze sporym wyprzedzeniem czasowym i bardzo możliwe, że rozchodzą się niemalże po całej Polsce. Większość zaproszonych niemalże natychmiast odpowiada:

„Z przyjemnością przyjadę!”

„Nie przepuszczę takiej imprezy!”

„Jasne, że będę!”

Błąd.

Najpierw należy tę kwestię przemyśleć. No, chyba że PPM jest dla Ciebie tak bliską osobą, że nic innego poza jej panieńskim nie jest teraz ważne. Wtedy możesz tak powiedzieć. Jeśli jednak jesteś jedną z tych nieco dalszych osób to sformułuj zdanie w stylu:

„Dziękuję za zaproszenie, postaram się być!”

a następnie przemyśl wszystkie za i przeciw.

Termin

Czy na pewno nie będziesz miała w tym czasie ważniejszych spraw? Czy już wiesz, że nie koliduje to z Twoimi obowiązkami w pracy czy rodzinnymi? Jeśli termin jest ok, to masz już jeden punkt i jedziemy dalej.

Miejsce

Jeśli jesteś z innego miasta niż PPM to musisz się liczyć z tym, że to Ty będziesz musiała dojechać. Jednak nawet jeśli mieszkacie w tym samym bloku to może się okazać, że jest to impreza wyjazdowa (np. nad jeziorem). Powinnaś się dowiedzieć czy będzie zapewniony jakiś transport czy może musisz się zatroszczyć o to sama. Pasuje Ci taki układ? No to zyskujesz kolejny punkt.

Koszty

Wieczór panieński zawsze wiąże się z kosztami dla jego uczestniczek. Często jest to „impreza niespodzianka”, do której panna młoda nie wykłada nawet złotówki, więc druhna organizuje składkę na jedzenie, alkohol i inne napoje, czasem także opłacenie miejscówki i często wspólny prezent dla PPM.

Nie wiem czy Cię zaskoczę, ale rzadko zdarzają się składki poniżej stu złotych. Często wyobraźnia organizatorek przynosi jednak takie wizje, że opłata za wjazd znacznie wzrasta. Nie mówię, że jakakolwiek składka jest za wysoka czy za niska. Po prostu warto przemyśleć czy jesteś gotowa tyle wydać. Przecież pewnie będziesz też gościem weselnym, więc być może musisz też kupić sobie sukienkę czy buty, a i kwota „do koperty” daje o sobie znać.

Jeśli wciąż nie wiesz ile wyniesie składka, a nie jesteś w najlepszym momencie finansowym swojego życia to zwyczajnie pogadaj o tym z organizatorką i spróbuj dowiedzieć się czegoś więcej.

Masz trzy punkty?

To świetnie, teraz możesz już potwierdzić swoją obecność na tej cudownej imprezie.

PhotoGrid_1410077984994

Dlaczego o tym piszę?

Bo z wielu wieczorów panieńskich, na których się bawiłam wyciągnęłam pewien wniosek. Zawsze znajdzie się ktoś kto zrezygnuje w ostatniej chwili. Nie mówię, że nie może Ci wypaść coś ważnego, sytuacje losowe się zdarzają! Zauważyłam jednak, że w przypadku faktycznie jakiejś awarii taka dziewczyna przeprasza, chce się dorzucać i tak dalej, bo do czegoś się zobowiązała. Niestety zdecydowana większość takich rezygnacji jest spowodowana tym, że decyzja nie została przemyślana.

Nagle okazuje się, że na koncie zostało 500 złotych do końca miesiąca, a składka wynosi trzy stówki. Nie masz jak dojechać albo nie masz ochoty tłuc się dwie godziny busem w jedną stronę. Impreza jest wyjazdowa, a Ty na drugi dzień masz ważne spotkanie i nie widzisz tego organizacyjnie. Okey, nie ma problemu. Pomyśl tylko o tym, że możesz nie być jedyną osobą która rezygnuje kilka dni przed, gdy często wszystko jest już dopięte na ostatni guzik. Wtedy większe koszty ponosi świadkowa lub wzrasta kwota zrzutki. Dla kogoś może być to problem.

Najważniejsze jednak jest to…

Że PPM na serio chciałaby się z Tobą podzielić swoim szczęściem. Nie zależy jej na wyszukanych prezentach, hektolitrach barwnych drinków, czy kolacji z najdroższej restauracji. Myślę, że wszystko można pogodzić tak, żeby wygrała obecność jak największej ilości zaproszonych dziewczyn. Skoro są na liście gości to widocznie PPM chciałaby spędzić ten czas właśnie z nimi. :)

AnuŚka Bąbik-Daniło