image068

Pierścionek dumnie błyszczy na palcu, ale ciągle odkładają termin ślubu, bo przecież wesele to duży wydatek, a nie impreza jest w miłości najważniejsza…

Fajnie jest być żoną. Będę to powtarzać do znudzenia. Wiecie, po ślubie niby nic się nie zmienia, a jednak zmienia się wiele. Chociażby postrzeganie Was przez innych jako „jedności”. Teraz już nikomu nie przyjdzie do głowy zaprosić Was na imprezę rodzinną osobno. Chociaż pewnie i tak zazwyczaj jesteście tam razem. Ale nie chodzi mi wcale o to, żeby kogokolwiek namawiać do ślubu, jeśli wcale nie tego planujecie to też ok. Chodzi mi raczej o alternatywę dla drogiego wesela.

Przyjęcie wcale nie należy do najtańszych, a wiadomo, że każdy chciałby mieć jakieś „ekstra” dodatki. Nie są one jednak najważniejsze, a nawet przekonałam się, że można się świetnie bawić również w nietypowym miejscu.

Z czym kojarzą nam się wesela

Ogromna sala, przepych, mnóstwo jedzenia, tańce do białego rana – to chyba pierwsze skojarzenia. Pozwól, że podam Ci przykłady wesel, na których świetnie się bawiłam, a które nie miały przynajmniej jednego z tych elementów.

image161

Wesele w remizie

Czy ktoś to jeszcze w ogóle praktykuje? Okazuje się, że tak. Mało tego, takie miejsca często są przystosowane do tego typu imprez i wcale nie wyglądają na stare budynki.

Weselne ognisko

Brzmi abstrakcyjnie? Mi też się tak wydawało! Dopóki nie wzięłam w nim udziału. Moje wyobrażenia nijak miały się do tego co zobaczyłam. Było pięknie, romantycznie i niczego nie brakowało.

Przyjęcie w namiocie

Na takim akurat sama nie byłam, ale wiem, że to się udaje i to z całkiem niezłym skutkiem. Mogę sobie tylko wyobrażać, że to bardzo klimatyczne spotkanie.

Jak to zorganizować?

Do każdego z tych pomysłów trzeba podejść trochę inaczej i każdy z nich będzie wymagał od nas wyłożenia innej kwoty dlatego postanowiłam rozwinąć poszczególne pomysły w osobnych tekstach. Wypowiedzą się prawdziwi eksperci, czyli pary, które własne przyjęcie zorganizowały w jednym z powyższych pomysłów. Po szczegóły zapraszam wkrótce!

AnuŚka Bąbik-Daniło

fot. Piotr Stodulski, Black Horse Studio