230162_211455462222796_4321363_n

Ciągle słyszę mnóstwo słów na temat mojego wieku. Ponoć nie wyglądam na tyle ile mam w rzeczywistości. Chociaż, tak między nami, to ja faktycznie nadal jestem bardzo młoda!

Pominę kwestię natury i tego, że mój wygląd rzeczywiście niewiele się zmienił przez ostatnie kilkanaście lat. Mam bowiem pewien patent na to jak się nie zestarzeć. Oby działał przez kolejne lata, tak jak do tej pory!

Postanowienie

Nie jestem zwolenniczką tych noworocznych, urodzinowych czy związanych z jakąś inną szczególną okazją. Jeśli coś postanawiam to zazwyczaj zupełnie spontanicznie. Tak jak wiele lat temu obiecałam sobie nie zapomnieć o swoim dziecięcym myśleniu.

Chcę cieszyć się z małych rzeczy, uśmiechać do obcych, uśmiechać do siebie samej, kochać całym sercem. Nadal wierzyć w ludzi, choć tak wielu nadwyrężyło już moje zaufanie. Śmiać się do łez, płakać gdy tego potrzebuję. Wygłupiać się.

Nam nie wypada

Daleko mi do dziecięcej szczerości, która nie przemilczy, gdy ktoś brzydko pachnie. Wiem przecież, że to nie byłoby miłe. Jednak moje mało poważne ubrania (na nieformalnych spotkaniach), kolorowe paznokcie, czy okrzyki i podskoki radości, gdy wygram jakąś grę nikomu nie robią krzywdy. Może niektórych zniesmaczają, trudno. Wiem, że więcej jest jednak takich, którym poprawi to humor.

Od lat obchodzę te same urodziny

Szesnaste. To dla mnie taka magiczna liczba i najbliżsi wiedzą, że właśnie tyle lat świętuję rok rocznie. Nie dlatego, że boję się starości, znam przecież swoją metryczkę. Jest to zwyczajnie pewien rodzaj zabawy konwencją. To nic, że wczoraj świeczek było o dziesięć więcej.

Przypomnij sobie siebie

Uwielbiam wracać do wspomnień z dzieciństwa. Pamiętam doskonale nie tylko wydarzenia, ale także często swój ówczesny sposób rozumowania. Dbam o te odczucia i wykorzystuje w mojej pracy z dziećmi. W trudnych sytuacjach staram się przypomnieć sobie siebie z tamtych lat. Odnaleźć podobne zachowania i zrozumieć. To działa. Mam nadzieję, że nie przeterminuje się przy moich własnych pociechach.

Trochę oszukuję

Matka natura faktycznie mnie lubi. Gdy miałam 12 lat często dawano mi znacznie więcej. Dziś, gdy ktoś słyszy, że jestem mężatką, dziwi się, że to chyba nie do końca zgodne z prawem.

Wiem jednak, że styl bycia też wpływa na postrzeganie mojego wieku. Apeluję zatem: ODMŁADZAJCIE SIĘ! :) 

AnuŚka Bąbik-Daniło